Dlaczego poprawne sformułowanie celu to za mało

katarzynafoit.pl_blog_9
O NIE, ZNÓW BĘDZIE O CELACH…

Nie wiem jak Wy, ale ja mam wrażenie, że o celach powiedziano i napisano już wszystko. Specjaliści z przeróżnych dziedzin rozłożyli temat na czynniki pierwsze, zbadali, przetestowali i wyniki przekazali do informacji publicznej. Wystarczy przeczytać, zastosować i sprawa załatwiona. To powiedzcie mi, jak to jest możliwe, że nadal tak wiele celów nie zostaje osiągniętych? Sposób na poprawne sformułowanie celów, wydaje się być tak prosty, jak przepis na ciasto. Mądrzy ludzie piszą, że jak zastosujesz go krok po kroku, to niewątpliwie za jakiś czas poczujesz smak sukcesu. Niestety, bardzo często zamiast tego, czujemy smak zakalcowej porażki. Co się wydarzyło w między czasie, że mając idealny przepis, ciasto nie wyszło jak trzeba. 

SKŁADNIKI

Metody SMART i SMARTER są najbardziej rozpowszechnionymi metodami formułowania celów. Istnieje kilka różnic w ich opisie, w zależności, czy posługujemy się słownictwem polskim, czy angielskim. Jednak suma części składowych jest zawsze taka sama. Czyli składniki mamy. Poniżej lista składników, wraz z krótkim wyjaśnieniem, jak każdy z nich zastosować (z góry przepraszam, za tak prozaiczny przykład, ale podobno w niedługim czasie wiele osób będzie się mierzyć z tego typu celami 😉 ):

S – cel jasno i pozytywnie sprecyzuj – np. „będę ważyć mniej o 5 kilogramów” (a nie – „nie będę miała nadwagi”)

– ustal, jak zmierzysz, że cel został osiągnięty – np. „będę ważyć mniej o 5 kilogramów od mojej obecnej wagi, która wynosi 75 kilogramów, czyli będę ważyć 70 kilogramów” (a nie – „będę ważyć mniej”)

A – zwróć uwagę, by cel był atrakcyjny, a jednocześnie ambitny – jak będziesz ważyć 5 kilogramów mniej, to będzie to już widoczny efekt. Jeżeli postanowiłbyś zrzucić tylko 2 kilogramy, to atrakcyjność celu mocno spadnie. Zrzucenie 2 kilogramów możemy uznać też jako stosunkowo łatwe, ale już 5, to ambitniejsze wyzwanie

R – upewnij się, że cel jest realistyczny (tzn. czy jest możliwość, aby zdrowo schudnąć 5 kilogramów, w czasie, jaki sobie ustaliłeś)

T – no i wreszcie ustal termin osiągnięcia celu – np. „będę ważyć mniej o 5 kilogramów w dniu 20 września 2020 roku” (a nie – będę ważyć mniej o 5 kilogramów jak najszybciej)

E – sprawdź, czy cel jest ekologiczny, tzn. jak ma się do twojego otoczenia, czy na przykład w najbliższym czasie nie będziesz miał przez 2 tygodnie u siebie gości, którym obiecałeś gotować posiłki. A w ogóle wspólne jedzenie jest dla Was bardzo ważne. Zastanów się czy jest to najlepszy moment na rozpoczynanie diety. 
Istnieje drugie zastosowanie składnika „E”, jako ekscytujący. Jak zobaczysz w wyobraźni jak zakładasz swoją ulubioną sukienkę, albo ulubiony garnitur, w których wyglądacie jak milion dolarów, a do których od dłuższego czasu się nie mieścicie, to uwierzcie mi, ekscytacja murowana

R – zapisz tak dokładnie określony cel. Najlepiej ręcznie, a nie za pomocą urządzeń elektronicznych. Zapisanie pomaga nam na utrwalenie celu w naszej świadomości i powrót do niego w chwilach, gdy cel zacznie nam znikać z pola widzenia.

UBIJAMY

Tak więc wszystkie składniki mamy. Mieszamy i wychodzi nam ciasto, które wlewamy na blaszkę i wygląda ono tak:
„Dnia 20 września 2020 roku, będę ważyć mniej o 5 kilogramów niż teraz, czyli 70 kilogramów.” 
Tak pięknie wyglądające ciasto, z idealnych składników, nie może się nie udać, prawda? Wyciągamy 20 września 2020 roku i….

IDEALNE CIASTO, CZY ZAKALEC

Jeżeli się udało, to super. Stoisz przed lustrem w wystrzałowej sukience lub świetnie leżącym garniturze i nie możecie się doczekać, kiedy wyjdziecie do ludzi, żeby zobaczyć wzrok pełen podziwu i słuchać pochwał, jak cudownie wyglądacie i jaką konsekwencją oraz silną wolą się wykazaliście. Ktoś z pewnością, będzie chciał się poradzić, jak tego dokonać, a Wy chętnie i z nieukrywaną dumą podzielicie się wskazówkami.
A co jeżeli stoicie przed lustrem, sukienki lub garnituru nawet nie przymierzacie, bo wiecie, że i tak nie wejdzie. Najprawdopodobniej nawet nie zauważyliście, że dziś jest ten dzień. Z idealnego przepisu na ciasto, które nie miało prawa się nie udać, nie wyszło nic smacznego. Prawdopodobnie zapomnieliście w ogóle, że coś było wstawione do pieca. Każdy z nas zna takie sytuacje, każdy z pewnością jej doświadczył. Jeżeli jest ktoś, kto twierdzi inaczej, zapewniam Cię, kłamie. Ale są tacy, którym zdarza się to rzadziej. Co oni wiedzą więcej?

DLACZEGO POPRAWNE SFORMUŁOWANIE CELU NIE GWARANTUJE SUKCESU

Już spieszę z wyjaśnieniem. Często czytając o sposobach realizacji celu, autorzy skupiają się wyłącznie na opisaniu metody poprawnego sformułowania celu, nie uwzględniając już praktycznej jego realizacji. A wracając do naszego ciasta, należy przecież wziąć jeszcze pod uwagę miejsce, gdzie będziesz piec i sprzęt, z którego będziesz korzystał. W jakiej jest kondycji, czy już próbowałeś wcześniej w nim coś piec. Jakie były tego efekty. No i upewnić się jeszcze, dlaczego w ogóle zabierasz się za pieczenie tego ciasta. Mówiąc wprost, musisz dokładnie przeanalizować rzeczywistość, z którą startujesz. Odwołując się do naszego wcześniejszego przykładu, możesz zadać sobie na przykład takie pytania:
1. Jaka jest teraz Twoja waga?
2. Dlaczego postanowiłeś zmienić wagę?
3. Czy próbowałem już zrzucać wagę?
4. Jakie były efekty?
5. Co z tego, co mam teraz, stracisz realizując ten cel?
6. Jakie odczuwasz emocje przystępując do osiągnięcia tego celu?

I w tym momencie, jeżeli naprawdę bardzo dokładnie i szczerze przeanalizujesz rzeczywistość, zadasz sobie odpowiednie pytania, może się wydarzyć coś zupełnie nieoczekiwanego. Może się okazać, że Ty w ogóle nie masz ochoty piec. Może się okazać, że to nie to ciasto, które lubisz. Może się okazać, że nie chcesz go piec w tym momencie, albo, że pieczesz je tylko dlatego, że ktoś inny miał na nie ochotę. Wracając do naszego przykładu, gdy szczerze odpowiesz sobie na kilka pytań, to może się okazać, że nie znosisz być na diecie i na samą myśl o niej, źle się czujesz. Niestety najgorzej, gdy się okaże, że ty wcale nie uważasz, że powinieneś schudnąć i całkiem dobrze się czujesz w swoim ciele, a to ktoś inny zasugerował, że coś ostatnio przytyłeś. I tutaj przechodzimy do tematu motywacji. Jeżeli to nie jest nasz cel i nie zależy nam na nim, bardzo trudno będzie Ci znaleźć motywację, by go osiągnąć. W tym momencie może się także okazać, że dążysz do czegoś zupełnie innego i co innego chcesz osiągnąć. 

Jeżeli jednak dokładnie zbadałeś rzeczywistość, wszystko wydaje się sprawdzone i gotowe do działania, to jeszcze musisz rozważyć, jakie masz opcje i możliwości osiągnięcia celu. Zazwyczaj do jednego celu może prowadzić kilka dróg. Sprawdź, które są dla Ciebie najbardziej korzystne i efektywne, a następnie podejmij decyzję, którą opcję wybierasz.  Wiadomo, temperatura, czas pieczenia, może w istotny sposób wpłynąć na to, co wyciągniemy z pieca. Ważne, żeby wybrać najlepszą z opcji. 

Kiedy wybrałeś sposób realizacji, to teraz bardzo dokładnie zaplanuj kroki. Nie ma nic gorszego niż świetnie sprecyzowany cel, bez szczegółowego planu jego realizacji. Zrzucanie wagi, jak i każdy inny cel, to szereg działań i kroków, które musimy podjąć. Jeżeli ich nie ustalimy, to albo zupełnie nie będziemy wiedzieć co robić, albo będziemy popełniać błędy, które spowodują, że nie osiągniemy tego, do czego dążymy. Szczegółowy plan, może składać się z kilku celów krótkoterminowych, które będą kontrolowały nasze postępy na drodze to celu właściwego. Mając taki kompas, bardzo trudno popełnić błąd, lub zboczyć z trasy. 

Jeżeli już o błędach mowa. Poprawnie sformułowałeś cel, dokładnie zbadałeś rzeczywistość, wybrałeś sposób realizacji celu i zaplanowałeś go szczegółowo, to poświęć teraz trochę czasu na zidentyfikowanie przeszkód. Nie po to, by się zniechęcić, a tylko i wyłącznie po to, aby gdy pojawią się jakieś przeciwności, szybko je rozpoznać i pokonać. Spróbuj to zrobić naprawdę dogłębnie – postaraj się przewidzieć wszystkie przeciwności, które mogą się pojawić, a następnie zaplanuj, jak będziesz sobie z nimi radził, gdy się pojawią.

Czy teraz mamy idealny przepis na to, jak osiągnąć cel? Powiem tak, jeżeli bardzo solidnie i uczciwie przejdziesz każdy z powyższych kroków, Twoje szanse są ogromne. W związku z tym, nie ma co czekać, bierz się do roboty. 😉 Jeżeli liczysz na to, że coś o czym marzysz, samo się spełni, bez Twojej ingerencji, to muszę Cię rozczarować. Ja nie znam nikogo, komu udałaby się taka sztuka. Także formułuj poprawnie cele, zbadaj dokładnie rzeczywistość, rozważ możliwości realizacji, wybierz najefektywniejszy sposób, zidentyfikuj potencjalne problemy i ruszaj. Niewiele będzie w stanie Cię zatrzymać. Powodzenia 😊

„Cel bez planu, jest tylko życzeniem.”

Katarzyna_foit_coaching

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *