Czy czas pandemii, to dobry czas na start nowego projektu

katarzynafoit.pl_blog_1
A MIAŁO BYĆ TAK PIĘKNIE…

Zdecydowałeś się podjąć jakieś działanie, planujesz je, przygotowujesz się do niego i gdy zbliża się termin realizacji, dzieje się coś nieprzewidzianego, co zmusza cię do zmiany planów, odłożenia ich w czasie, lub zrezygnowania z nich zupełnie. Brzmi znajomo? Z pewnością tak. Bo tak jest w życiu, bo tak może się zdarzyć w każdym działaniu, każdym projekcie. Oczywiście planując jakiekolwiek działania, powinniśmy dokładnie przeanalizować wszystkie możliwe przeszkody, zapobiegać im, wyeliminować je, lub zaplanować, jak je ominiemy, gdy się pojawią. A co, gdy pojawia się przeszkoda, której z jakiegoś powodu nie przewidzieliśmy, albo po prostu nie byliśmy w stanie przewidzieć?

No niestety, musimy zmienić plany, a najlepiej zupełnie z nich zrezygnować. No trudno, tak wyszło. Tak widocznie, miało być. Koniecznie ogłośmy jeszcze całemu światu, co nas spotkało. Jakie mieliśmy wspaniałe plany, jak wiele mieliśmy osiągnąć, jak zrobiliśmy wszystko, by to zrealizować, ale zły los, warunki zewnętrzne, czynniki, na które nie mieliśmy wpływu sprawiły, że się to nie udało. No i oczywiście podkreślmy, że absolutnie nie ma w tym naszej winy, my zrobiliśmy wszystko jak należy. Możemy być z siebie dumni i do końca życia wspominać i opowiadać, jak to nie mamy sobie nic do zarzucenia, a tylko zły los sprawił, że jesteśmy w miejscu, którym jesteśmy. A nasze ego jest całe i zdrowe… STOP! NO CO TY! ŻARTOWAŁAM! Żarty, żartami, ale tak to niestety często wygląda i ty najlepiej o tym wiesz. Nie martw się, ja też.

POSTANOWIENIA, PLANY… WYMÓWKI

Miałem zacząć chodzić na siłownię, ale na pierwszym treningu doznałem kontuzji nogi. Miałam zrobić kurs, ale nie było już miejsc. Miałam zacząć oszczędzać, ale akurat były wyprzedaże. Miałem spędzać więcej czasu z dziećmi, ale akurat szef dowalił mi więcej pracy. Miałam poszukać nowej pracy, ale słyszałam, że teraz jest zły okres na zmianę pracy. Miałam ruszyć z nowym projektem, ale zaczęła się pandemia… Mogę mnożyć te przykłady, są ich tysiące. Mniejsze, większe, bardziej lub mniej wpływające na nasze życie. Oczywiście, bywa tak, że pojawiające się czynniki mają znaczący wpływ na to, co zaplanowaliśmy, jednak faktem jest, że bardzo często, tak naprawdę wykorzystujemy zaistniałą sytuację. Jest to prostu nasza wymówka, czasem świadoma, a w najgorszym wypadku, nie.
Musisz wiedzieć, że każdy z nas ma w swojej głowie głos, który sabotuje to co robimy. Uwierzcie mi, naprawdę każdy. W lepszej sytuacji są ci, którzy są już tego świadomi i wiedzą, jak z tym sabotażystą postępować. A nie jest to łatwy przeciwnik. Skoro jest w naszej głowie, to wie dokładnie, czego się boimy, jakie mamy obawy i nie zawaha się tej wiedzy użyć. A człowiek, który się boi, zawsze w jakimś stopniu traci zdolność oceny sytuacji. Pod wpływem dużego lęku, jesteśmy w stanie w swojej głowie stworzyć tak niewiarygodne, katastroficzne wizje, które z rzeczywistością mają naprawdę niewiele wspólnego.

JAK PRZECHYTRZYĆ WROGA

Jeżeli znalazłeś się w takiej sytuacji i jesteś bliski rezygnacji z zamierzonego celu, upewnij się dwa razy, a najlepiej pięć, czy słusznie postępujesz. Bo może to jest tak, że życie w ten sposób mówi „sprawdzam” i sprawdza, czy naprawdę tak bardzo Ci na tym zależało, czy rzeczywiście tak bardzo chciałeś to osiągnąć. Czy to rzeczywiście był Twój cel, a może dążyłeś do niego, bo ktoś inny od Ciebie tego oczekiwał. Jeżeli na tym etapie uświadomisz sobie, że przy pierwszej przeszkodzie straciłeś motywację i chyba nie aż tak bardzo ci na tym zależy, to rzeczywiście daj sobie spokój i ciesz się, że nie straciłeś jeszcze więcej czasu i energii, na coś, co nie jest dla ciebie ważne.
Jeżeli jednak czujesz, że to jest twój cel i moment, w którym go zrealizujesz będzie najpiękniejszym momentem w twoim życiu, nie płacz nad rozlanym mlekiem, tylko zacznij działać.
✔ Po pierwsze zatrzymaj się, pośpiech nie będzie tu dobrym doradcą.
✔ Po drugie, dokładnie przeanalizuj co się wydarzyło, zbierz jak najwięcej informacji.
✔ Po trzecie, sprawdź, jak to co się wydarzyło, może wpłynąć na twoje plany.
✔ Po czwarte i najważniejsze, upewnij się, czy to rzeczywiście prawda. Możesz to zrobić w bardzo łatwy sposób.

1. Wypisz szczegółowo w punktach, w jaki sposób zaistniała sytuacja wpływa na realizację twojego celu.
2. Następnie zrób coś, co wydawać by się mogło bardzo oczywiste, a jednak często o tym zapominamy. Sprawdź, czy to co napisałeś jest prawdą, to znaczy, czy jest to fakt, czy tylko nasze przekonanie. Spójrz na to co napisałeś i przed każdym z tych zdań dodaj „Czy to prawda, że…”

Pokażę ci to krótko, na jednym z podanych wcześniej przykładów.
„Miałem zacząć chodzić na siłownię, ale na pierwszym treningu doznałem kontuzji nogi.”

Powody dla których nie mogę kontynuować chodzenia na siłownie:
1. Z kontuzją nie mogę ćwiczyć.
2. Najwyraźniej moje ciało nie jest przygotowane do ćwiczeń.
3. Chodząc na siłownię narażam się na kolejne kontuzje, a nie mogę sobie więcej na to pozwolić.

Sprawdzam, czy to prawda:
1. Czy to prawda, że z kontuzją nie mogę ćwiczyć. (A może mogę wykorzystać ten czas, na ćwiczenie górnych partii mięśni.)
2. Czy to prawda, że najwyraźniej moje ciało nie jest przygotowane do ćwiczeń (A może zapytam fachowca – lekarza, fizjoterapeuty, jaka jest przyczyna i jak lepiej przygotować swoje ciało do treningów.)
3. Czy to prawda, że chodząc na siłownię narażam się na kolejne kontuzje, a nie mogę sobie więcej na to pozwolić. (A może rozpocznę treningi pod okiem trenera, który dostosuje ćwiczenia do mojego poziomu i powie, jak unikać kontuzji.)

Oczywiście, to jest bardzo prosty, nieszczególnie skomplikowany przykład. Możesz pomyśleć, że mało istotny, a Ty przecież masz poważne, często życiowe sytuacje. Ale zapewniam cię, że zasada jest dokładnie taka sama. Zawsze przyglądaj się faktom, a nie swoim przekonaniom, na temat tych faktów. Uwierz mi, będziesz zaskoczony swoimi odkryciami.

Chciałabym zwrócić uwagę na bardzo ważną rzecz. Absolutnie nie namawiam cię na idealizowanie sytuacji, bagatelizowanie przeszkód i wychodzenia z założenia, że jakoś to będzie. Oczywiście, jakoś będzie, ale my nie chcemy „jakoś”, my chcemy tak, jak zaplanowaliśmy. Fakty, fakty i jeszcze raz fakty. Mając wszystkie informacje, znając wszystkie fakty, podejmuj decyzję i działaj. Lekka nutka optymizmu, również nie zaszkodzi 😉

TO CO Z TĄ PANDEMIĄ? DZIAŁAĆ, CZY ZREZYGNOWAĆ?

Czy zatem czas pandemii jest dobrym czasem na start nowego projektu, który planowałeś od dawna? Powiem tak. Sytuacja na pewno jest poważna i niezbędne jest zweryfikowanie faktów. Jednak jeżeli nie jesteś przekonany do swojego celu, jeżeli nie jest to coś, na czym rzeczywiście bardzo ci zależy, to każda przeszkoda, nawet mała, będzie urastała do rangi katastrofy. Jeżeli masz jasno sprecyzowany cel i jest to naprawdę twój cel, który jest dla ciebie ważny, myślę, że jest naprawdę bardzo niewiele przeszkód, które mogą sprawić, że go nie zrealizujesz. Może będziesz musiał pójść okrężną drogą, może będziesz potrzebował trochę więcej czasu, ale prędzej czy później go zrealizujesz. Jest tylko jedna sytuacja, w której Twojego celu nie zrealizujesz. Jest to sytuacja, gdy pozwolisz, by sabotażysta w głowie wmówił ci, że to co Ci się właśnie przydarzyło, jest powodem dla którego powinieneś zrezygnować, a ty nie sprawdzisz, jak jest naprawdę. Zapewniam cię, że w takim wypadku, nie masz najmniejszej szansy na powodzenie.
No więc ja również przeanalizowałam, sprawdziłam i zdecydowałam, że nie pozwolę, aby obecna sytuacja wpłynęła na moje działania. Na to o czym marzyłam, planowałam i pracowałam od dłuższego czasu. Ja się nie zatrzymuję i idę dalej. Idziesz ze mną? No chodź… 😉

„Kto chce, szuka sposobu. Kto nie chce, szuka powodu.”

katarzynafoit.pl_blog_11

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *